środa, 7 września 2011

This thing I've begun

Tak więc zostałam konsultantem terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach. Bo tak to ponoć ma się nazywać ten stopień zaawansowania. Metodę już znam. Choć nie do końca to wszystko czuję i gubię się w praktyce. Teraz zacznę ćwiczyć na biednych znajomych. Niemniej jednak czuję się podbudowana tym szkoleniem, bo wyszło, że często szybko i trafnie wyczuwam, gdzie jest problem. Udało mi się zabłysnąć. Lata terapii zrobiły swoje. 
W ramach nauki mieliśmy skomplementować na piśmie wszystkich uczestników, co dla mnie wcale nie było proste. Krytyka pewnie przyszłaby mi szybciej. Uroczo było jednak otrzymać kopertę z kilkunastoma karteczkami, które może się czasem przydadzą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz