Moje sukcesy zawodowe objawiają się teraz tak, że dziecko mówi, że jestem najfajniejszą panią i on się ze mną ożeni.
Ja się pewnie nie ożenię, bo najwyraźniej nie lubię, żeby było łatwo. Zamiast czuć miętę do moich randkowych kolegów, poczułam ją do kolegi ze studiów, żonatego. Chociaż, w zasadzie, co mnie obchodzi jego żona
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz