niedziela, 15 listopada 2009

let's tango

- Jak zrobić, żeby miec takie fajne zycie jak ty?
- Czemu fajne?
- No, siedzisz w domu, nie pracujesz i tańczysz tango...

Piątek w euforii po milondze - dużo nie siedziałam, albowiem wypracowałam sobie sieć partnerów do tańca. To wynik jednej z pierwszych milong, gdy wyszłam z niej z płaczem, bo "nikt nie chce ze mna tańczyć". Powiedziałam, że nie będę przychodzić, jak mam czekać na zlitowanie. Nie miałam pojęcia, że tyle endorfin może dać jedna potańcówka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz